Lwowska prowokacja z Szuchewyczem

Piszę o zagrożeniu banderyzmem od ćwierć wieku. Najpierw w „Ojczyźnie”, później „Myśli Polskiej”. Dużo więcej po 2014 roku, gdy banderyzm podniósł swój łeb na Ukrainie. Oprócz środowisk kresowych, endeckich, kilku ludowych i socjalistycznych nikogo to nie obchodziło. Dzisiaj czuje się rozbawiony, gdy słyszę różnorakich polityków Koalicji Obywatelskiej (KO) i Prawa i Sprawiedliwości (PiS) mówiących, że niedopuszczalne jest czczenie morderców Polaków. Że oni protestują i mówią stanowcze – nie! A do tej pory było dopuszczalne? Pomniki … Czytaj dalej Lwowska prowokacja z Szuchewyczem