Wyznawcy i promotorzy Political Correctness (politycznej poprawności) w Polsce, tego sprytnego i na swój sposób genialnego obejścia wolności słowa, przekonań i sumienia w jednym, wymyślonego w samej ojczyźnie wolności – USA, zachowują się jak najbardziej zgodnie ze starą zasadą zakompleksionego snobizmu polskiego – papugują Zachód, który wielbią. Oto, na „Onecie” czytam bijące w oczy hasło – tytuł: „Rasistowski skandal w Bielsku-Białej”. Spodziewając się najgorszego z obawą wchodziłem w owego histerycznego newsa i cóż się okazało?...


