AktualnościBalázs Orbán: Priorytetem jest pokój

Redakcja1 tydzień temu
Wspomoz Fundacje

Chińczycy i Amerykanie wciąż mają coś do zyskania na przedłużaniu się wojny na Ukrainie, ale jedno jest pewne, że Europa nic na tej wojnie nie zyska – powiedział w poniedziałek w Bratysławie Balázs Orbán, dyrektor polityczny premiera, gdzie przemawiał na panelu dyskusyjnym na konserwatywnej konferencji zorganizowanej przez firmę Ladislav Hanus.

Podczas panelu dyskusyjnego, który dotyczył wojny na Ukrainie, jej postrzegania w Europie Środkowej i jej konsekwencji, głos zabrali eksperci i politycy z krajów Grupy Wyszehradzkiej (Węgier, Czech, Polski i Słowacji).

„W wyniku przedłużającej się wojny region Europy Środkowej wpadnie w spiralę gospodarczą, inflacja, kryzys energetyczny i bezrobocie nadciągają” – powiedział Balázs Orbán. Dodał, że przedłużenie wojny na Ukrainie spowoduje zniweczenie sukcesu gospodarczego, który obecnie charakteryzuje kraje Europy Środkowej i daje im siłę. Podkreślił, że węgierskie stanowisko jest zatem skoncentrowane na jak najszybszym doprowadzeniu do pokoju, zaprzestaniu  militaryzacji i uspokojeniu sytuacji. Zaznaczył, że inne rządy mogą uznać inne aspekty za ważniejsze w tej chwili, ale ostatecznie jest to strategiczna konieczność.

W rozmowie po wystąpieniach dyrektor polityczny premiera stwierdził, że kluczem do sukcesu w Europie Środkowej jest sukces gospodarczy, bo jeśli nasze kraje nie odniosą sukcesu gospodarczego, nikt nie potraktuje ich poważnie i region będzie obszarem peryferyjnym zdominowanym przed wschód i zachód.

Zwrócił uwagę, że kraje regionu muszą być w stanie obronić się przed konfliktem zbrojnym na wschód od naszych granic, a do tego wszystkie cztery kraje muszą wzmocnić swoje zdolności wojskowe, ponieważ tocząca się wojna zagraża podstawom sukcesu gospodarczego tych krajów.

„Możliwe jest nakreślenie innych prognoz długoterminowych, ale jeśli perspektywa krótkoterminowa jest tak alarmująca, nie mamy innego wyjścia, jak tylko bronić naszych racji i uspokajać nasze nastroje, ponieważ w przeciwnym razie będziemy mieli bardzo poważne problemy” – powiedział Balázs Orbán.

Zwrócił uwagę, że Węgry szukają atutów w branżach, dzięki którym mogą zwiększyć nie tylko zdolności produkcyjne, ale także badawczo-rozwojowe, kluczowa jest konkurencyjność, aby za dziesięć lat można było mówić o tym, że nie ma luki rozwojowej między Europą Zachodnią i Środkową.

Wyjaśnił, że w tej perspektywie sektory energochłonne będą siłą napędową węgierskiej gospodarki w najbliższych dekadach, a jeśli nie będzie możliwe dostarczenie taniej energii, spowoduje to opóźnienie w konkurencji technologicznej.

„Perspektywa dla Europy Środkowej jest taka, że w ciągu dziesięciu lat możemy dogonić  Zachód i zostawić południową Europę za sobą, ale ta perspektywa jest obecnie zagrożona przez to, co mamy teraz” – powiedział Balázs Orbán.

Dodał, że pod względem energetycznym nie trzeba dryfować od jednej zależności do drugiej, ale otwierać się na nowe obszary w celu uzyskania taniej energii, tak tania energia była dostępna w wystarczającej wielkości w okresie przejściowym. Dyrektor polityczny premiera stwierdził, że jeśli dojdzie do kryzysu i Europa nie będzie w stanie działać we własnym interesie w polityce światowej – jak widzimy teraz – to nastąpi jej powolny upadek, czego konsekwencją będzie  wzrost wysiłków centralizacyjnych brukselskiej biurokracji. „Europa Środkowa musi być w stanie oprzeć się tym dążeniom do centralizacji, które są sprzeczne z jej interesami” – powiedział Balázs Orbán.

Szczyt Konserwatystów w Bratysławie został ustanowiony w ubiegłym roku w celu stworzenia tradycji. Głównymi tematami tegorocznej konferencji są wizja konserwatywnej Europy, polityka rodzinna i wojna na Ukrainie.

Organizatorzy wydarzenia przewidują, że konferencja może stanowić platformę wymiany poglądów między konserwatywnymi myślicielami i politykami w regionie i pomóc w zbliżeniu ich czasami różnych, ale zasadniczo wspólnych poglądów.

Za: Magyar Hirlap

Fot. Profil fb Balázsa Orbána

Redakcja