FelietonyIV Imperium Klausa Schwaba

Redakcja8 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Adam Wielomski: Miło mi powiadomić wszystkich naszych Czytelników, że Fundacja Instytut Badawczy Pro Vita Bona wydała właśnie nową książkę Imperium Klausa Schwaba. Jedna planeta, jedna ludzkość, jeden zarząd, której autorką jest Magdalena Ziętek-Wielomska.

Zapewne nie są tym Państwo zdziwieni, gdyż w naszych tekstach i nagraniach ostatnio Klaus Schwab i Światowe Forum Ekonomiczne w Davos pojawia się dość często. Stąd pomysł mojej Żony, aby wgryźć się w temat głębiej. Dodajmy, że wydana przez nasz Instytut książka stanowi bodaj pierwsze na świecie niezależne opracowanie problemu w postaci książki. Wcześniej bowiem na temat koncepcji tej części globalnych elit, które regularnie zbierają się w Davos, pisali wyłącznie ich przedstawiciele. Była to więc literatura hagiograficzna. Do lektury książki zachęcam nie tylko tych, których interesuje jaki los gotują nam finansowe elity świata. Zachęcam także tych z Państwa, którzy znają moją pracę Sojusz ekstremów w epoce globalizacji. Jak neoliberałowie i neomarksiści budują nam nowy świat, w której – w pewnym uproszczeniu – przedstawiłem wizję globalizacji i ideologię globalizmu prezentowaną przez świat anglosaski i jego elity finansowo-polityczne. Klaus Schwab do pewnego momentu wydawał się być zwolennikiem tego rozwiązania, jednak w ostatnim czasie stworzył wizję „kapitalizmu interesariuszy”, którą należy potraktować jako wyrazistą kontr-propozycję wobec neoliberalizmu. Pisząc „stworzył” proponuję czytać „wyraził”, gdyż jest on tylko twarzą/piórem/klawiaturą pewnej części świata globalnych elit finansowych, tym razem niemieckojęzycznych, które postanowiły przedstawić własny i wyraźnie alternatywny model wobec globalizacji w stylu anglosaskim, gdzie pełnię władzy nad światem miały przejąć niepodległe wobec nikogo międzynarodowe korporacje.

Magdalena Ziętek-Wielomska: Jako osobę zajmującą się sterowaniem społecznym interesuje mnie kwestia tego, gdzie kryją się ośrodki realnie sprawujące władzę w świecie. Kwestią oczywistą jest to, że piastowanie określonego stanowiska nie oznacza posiadania władzy. Co więcej, większość współczesnych politycznych stanowisk to atrapy, za którymi mogą ukrywać się globalistyczne ośrodki władzy. Zaczęłam badać, co dokładnie robi Schwab i co się dzieje w Davos. Przyznaję, że dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że tam się dzieje dużo więcej niż doroczne spotkania globalnych elit pokazywane w telewizji. Schwab stworzył nowe intelektualne kategorie programujące globalistyczne elity, dosłownie hodowane w licznych powołanych przez niego do życia inicjatywach.

Klaus Schwab bez wątpienia jest ważną figurą, jeśli chodzi o umożliwianie globalnym elitom „usieciowiania się”, czyli dynamicznego wnikania w sieć relacji i zależności; jest dobrym organizatorem i inspiratorem. W Davos założone zostały dziesiątki różnych organizacji, programów, sieci kontaktów, w których indoktrynuje się ludzi na działanie w określonym kierunku, jak również umożliwia im wzajemne nawiązywanie kontaktów. A najważniejsze jest to, że jego kategorie myślowe wywodzą się z niemieckiej tradycji politycznej: wielkie przestrzenie, kartele, model „zorganizowanego kapitalizmu”, nazwany przez niego „kapitalizmem interesariuszy”. Ten właśnie aspekt jego działalności opisałam w książce, bo o tym praktycznie się nie mówi. A w kontekście zapowiedzi nowego rządu niemieckiego co do utworzenia europejskiego „super-państwa”, agenda Davos staje się dla nas realnym zagrożeniem.

Myśl Polska, nr 51-52 (19-26.12.2021)

Redakcja