FelietonyTuwim rasistą?

Redakcja3 miesiące temu
Wspomoz Fundacje

Profesor poseł Maciej Gdula ponownie odnalazł się na froncie walki z wydumanym rasizmem. Zaatakował wiersz Juliana Tuwima „Murzynek Bambo”, a konkretnie jego inscenizację. Poświęciłem już kiedyś profesorowi felieton, więc nie będę się powtarzał.

Za mnie, w obronie klasyki polskiej poezji dziecięcej, stanęła córka Juliana Tuwima, p. Ewa Tuwim-Woźniak. Czekam tylko aż prof. Gdula zabierze się za niektóre wiersze Tuwima skierowane przeciwko hmm, żydowskim ortodoksom, czy tez za podobne w wyrazie artykuły Antoniego Słonimskiego. To dopiero będzie zabawa – polscy poeci pochodzący z zasymilowanych rodzin żydowskich jako rasiści i antysemici. Zabawa na cztery fajery!

Neo-lewica nie ma nic do zaoferowania z wartości dawnej lewicy, pochylającej się nad krzywdą i nędzą ludzką. Polska neo-lewica zamiast pochylać się nad nędzą mieszkańców XIX-wiecznych kamienic, dajmy na to na Pradze, czy nad milionami Polaków żyjących w błędnym kole zadłużenia, na siłę próbuje zaimportować obce ideologie i narzucić Polakom, że są rasistami, no i walczy o „prawa” LGBT. Pewnie – jeżdżący Jaguarami, czy innymi Rolls-Roycami neo-lewicowcy na Pragę nie pojadą (jeszcze im ktoś samochodziki za setki tysięcy zarysuje), ale na paradzie dziwaków chętnie się pokażą. To tak jak ich zachodnie wzorce, np. gwiazdeczki Hollywoodu, które już nie wiedzą na co wydawać swoje miliony, więc kupują wyspy, ale przy okazji walczą z rasizmem i ze strasznie prześladowanymi LGBT-owcami, nie chcąc widzieć, ani ubrudzić się na ulicach nędzy w dziesiątkach miast USA, co można łatwo obejrzeć na YT. Z dawnej lewicowej wrażliwości została nomen-omen d…

Ten wiersz dedykuję profesorowi posłowi Gduli. Zaznaczam przy tym jednoznacznie, że żadnych pretensji poetyckich w związku z tym nie wysuwam.

Do profesora Neo-Lewicy

 

Profesor Gdula w ojczyźnie mieszka.

Tropi rasistów ten nasz koleżka.

 

Postępy rasizmu na całym świecie

śledzi od rana. Gdzie? W internecie.

 

A gdy do domu z Wiejskiej powraca

psoci i knuje – to jego praca.

 

Aż żona pyta – Macieju drogi,

komu przyprawisz rasisty rogi?

 

Gdy żona podsuwa mleka szklaneczkę

Maciej dodaje Houtena łyżeczkę.

 

Bo Maciej nawet w wywarze z jajek

koszulę barwi, by biel wywabić trwale.

 

Murzynów z języka tnie Maciej srogi

I Bambo, i Dziesięciu, i z Narcyza załogi.

 

Co dalej? Co jeszcze? Gdzie tego kraniec?

To polskich rasistów ostatni trwa taniec.

 

Lecz Gdula mógłby, choćby z łaski swojej

wyjaśnić czym było królestwo Dahomej?

 

Czy Cobra Verde był aby Polakiem?

A Matołek handlarzy wstrętnym żołdakiem?

 

Pośle Gdulo, ty antypostępu papugo

i pol-poprawności najgorliwszy sługo,

 

wracaj do kraju i stań na obrony froncie

Białych nędzarzy z debetem na koncie.

 

Spectator

Myśl Polska, nr 27-28 (4-11.07.2021)

Redakcja